Kieliszek do szampana


Kieliszek do szampana

2012-01-19 14:52:17

To miało być jego święto. Jego, jego i tylko jego! Czy ktoś kiedyś w rodzinie odniósł taki sukces jak on? Nie! I właśnie dlatego wszyscy powinni uszanować jego zwycięstwo. Henryk wracał do domu jako mistrz Polski w szermierce osób niepełnosprawnych. Był najlepszy, nie było nikogo lepszego niż on w całym kraju. Czy to nie jest wystarczający powód do dumy? Czy to nie jest odpowiedni pretekst, aby porzucić wszystkie zmartwienia chociaż na chwilkę, chociaż po to, żeby wznieść z synem toast za jego sukcesy sportowe. Przecież to tak niewiele, tylko tego żądał. Pierwszą rzeczą, jaką się zajął po powrocie do domu, było przygotowanie kieliszków do szampana. Butelkę trunku już miał, przywiózł ją z Warszawy, czuł się przez to tak wspaniale, wielkomiejsko. U nich, w tej małej, zawszonej dziurze, przywieźć cokolwiek ze stolicy oznaczało prestiż. W ogóle znaleźć się tam to już nie byle co, ale kupić coś w takiej sytuacji trzeba było koniecznie – jako dowód i fizyczne potwierdzenie swojej podróży.

Tak więc Henryk bez wahania zabrał się za przygotowania do świętowania. Kieliszki do szampana już połyskiwały w świetle, ustawione równiutko na metalowej tacce, a butelka musującego wina chłodziła się w lodówce. Był pewien, że jego sukces jest czymś więcej niż tylko zwykłą, sportową wygraną. Był dowodem siły. Poruszając się na wózku inwalidzkim, często był traktowany z litością, niechęcią lub wyższością. Teraz, patrząc na zadzierane w górę nosy innych ludzi nie czuł się źle. Myślał wtedy jedynie: „Wiesz, chłopczyku patrzący się na mnie z wyższością, że mógłbym cię z pewnością pokonać? Gdybyśmy tylko dostali florety w dłonie, twój natychmiast zostałby wytrącony, a ja bezproblemowo ukułbym cię w bok. Wtedy zwinąłbyś się z bólu na ziemi i to ja patrzyłbym na ciebie z litością, a nie na odwrót”. Tak, taka wygrana dawała mu dużo więcej niż medal – dawała mu wiarę w siebie. Wiarę, której (wydawałoby się) nikt nie jest w stanie odebrać, ponieważ jest skutkiem najczystszego szczęścia, euforii zwycięstwa.

Henryk myślał o tym, polerując kieliszki do szampana tak, aby były idealne. Z sąsiedniego pokoju dobiegły go jakieś odgłosy, nie przejmował się tym jednak bardzo, myślał, ze to śmiech. Wziął tackę z napełnionymi uprzednio trunkiem kieliszkami na kolana, po czym pojechał zaproponować toast „oblewający” jego wygraną rodzinie. Przekraczając jednak próg pokoju zorientował się, że coś jest nie tak, jak być powinno. Dopiero po chwili zobaczył dramatyczny stan swoich rodziców. Na twarzy ojca malował się zdumienie pomieszane z przerażeniem, matka zaś (zapłakana) wyrażała najczystszą z możliwych histerię. Nie wiedział, co powiedzieć; rodzice zamilkli na jego widok. Bał się pytać. W końcu, po chwili milczenia wydusił z siebie krótkie: „Co się stało?”, na co usłyszał rozhisteryzowaną, krzykliwą odpowiedź z ust matki, której usłyszeć wcale nie chciał: „Co się stało? Ja ci zaraz powiem, co się stało. Rozstaję się z twoim ojcem, on – jak widać – woli młodsze!”. Tacka zadrżała w rękach Henryka, po czym z głośnym hukiem uderzyła o ziemię. Kieliszki do szampana roztrzaskały się na drobny mak, a po silnym grzmocie pękającego szkła zaległa bolesna cisza. Tylko pies Maks podszedł wolno do plany na podłodze i zaczął zlizywać rozlanego szampana. Po chwili jednak nagle głośno zaskamlał i odbiegł. Pewnie wbił mu się w język miniaturowy odprysk szkła i go pokaleczył.

Tak samo zaskomlić chciał Henryk, ale wiedział, że mu nie wypada, był w końcu prawie dorosłym człowiekiem, mistrzem Polski w szermierce. Tacy jak on są silni, nie płaczą, nie skomlą, nie błagają o nic. Tak bardzo jednak chciał nie wierzyć w to, co słyszy… Niestety, fakty były faktami, a on był wobec nich bezradny. Tak bardzo był wściekły, że rodzice nie potrafili dla niego choćby udawać, że wszystko jest w porządku, że mogą chwycić po kieliszku szampana i napić się z nim za jego radości. Musieli zepsuć jego dzień. To przez nich rozbił kieliszki do szampana. Rozbijając swoje małżeństwo, rozbili szkło. Podwójni niszczyciele.

.

arcoroc  kieliszki  alkohol  kieliszek  kieliszek do szampana  szampan  


poprzedni artykuł: Kieliszek do wina
artykuł: kieliszek do szampana
następny artykuł:


Komentarze (0) zostaw komentarz
  1. Kieliszek do szampana - brak komentarzy

Autor:
Kod zabezpieczający: <= przepisz kod 96054